Translate

niedziela, 2 marca 2014

Oneshot z natsume yuujichou do 4 serii odcinka 7

Wyznanie.

W momencie zniknięcia Hiragi z polany Natsume upadł na kolana obok leżącego nieprzytomnie czarnowłosego chłopca. W jego złotych oczach zbierały się łzy. Cała ta sytuacja z Omibashirą bardzo nadszarpnęła jego nerwy. Strach o Tanumę prawie go paraliżował. Bał się że jego przyjacielowi może coś się stać, tylko czy aby na pewno tylko przyjacielowi? Już od jakiegoś czasu Natsume zaczynał nabierać co do tego wątpliwości. Tanuma był mu o wiele bliższy niż jakikolwiek inny znajomy. Oprócz tego od czasu kiedy u niego nocował podczas opętania czarnowłosego zauważył że łaknie dotyku drugiego chłopca. Teraz delikatnie odgarnął włosy z twarzy czarnowłosego i pochylił się nad nim delikatnie.  Już po kilku sekundach usta obu chłopców złączyły się w delikatnym pocałunku. Natsume przymknął oczy odsuwając się od przyjaciela.
- Natsume?- Usłyszał słaby niepewny głos towarzysza i otworzył oczy patrząc wprost w te szare należące do drugiego z chłopców.
- Tanuma! Na szczęście nic ci nie jest. Tak się bałem. Przeze mnie mogło ci się coś stać. Ja …
- Natsume czy ty mnie pocałowałeś?- Przerwał  blondynowi Tanuma patrząc mu w oczy. Te rozszerzyły się w przerażeniu a złotooki natychmiast poderwał się chcąc odejść. Jednak zatrzymał go mocny uścisk na nadgarstku. Po chwili został pociągnięty i upadł wprost na leżącego chłopca.- Odpowiedz mi Natsume!- Zażądał ciemnowłosy pewnym głosem.
- Ja… przepraszam …to po prostu…ja…-Plątał się w odpowiedzi zapytany odwracając głowę by nie widzieć twarzy przyjaciela. Ten jednak po prostu odwrócił buzie drugiego chłopca w swoją stronę po czym pocałował go tym razem nie był to delikatny pocałunek. Był on zaborczy i pełen pragnienia. Natsume nie wąchając się nawet chwilę odwzajemnił go pozwalając także na pogłębienie tej niespodziewanej przyjemności. Chłopcy całowali się żarliwie nie mogąc oderwać się od ust drugiego.
-Tanuma. Ty dlaczego?- Zdołał w końcu zapytać blondyn.
- Wiesz Natsume jesteś dla mnie kimś wyjątkowym już od dawna. Kiedy mi powiedziałeś że widzisz youkai byłem bardzo szczęśliwy a potem im lepiej cię poznawałem tym więcej chciałem o tobie wiedzieć być ci bliższy ale ty nigdy nie mówiłeś co cię trapi ani nie poprosiłeś mnie nigdy o pomoc. Odsuwałeś się ode mnie a ja chciałem być bliżej ciebie. Pomóc ci. Więc wtedy kiedy byłeś zamknięty w tym słoiku pomyślałem że może choć raz mam szansę zbliżyć się do tej części twojego życia do której starasz się mnie nie dopuścić. Nie chcę żeby przez to wyrósł między nami mur.- Po ostatnich słowach szarooki zasłonił sobie twarz ręką.
- Tanuma.- Szepnął złotooki. – Spójrz na mnie.- Poprosił delikatnie odsuwając rękę z twarzy drugiego chłopca. – Jesteś dla mnie kimś wyjątkowym. Pierwszym przyjacielem jaki mnie zaakceptował w pełni. Pierwszą osobą tutaj której powiedziałem o tym że widzę youkai i co najważniejsze pierwszą osobą którą kocham. -Tanuma popatrzył na uśmiechniętą twarz Natsume samemu odpowiadając tym samym. Po czym sięgną do włosów złotookiego i przyciągnął go do kolejnego pocałunku.

- Też cię kocham Natsume.- Szepnął mu miękkim głosem do ucha.              

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz