Oneshot z natsume yuujichou do 4 serii odcinka 7
Wyznanie.
W momencie zniknięcia Hiragi z polany Natsume upadł na
kolana obok leżącego nieprzytomnie czarnowłosego chłopca. W jego złotych oczach
zbierały się łzy. Cała ta sytuacja z Omibashirą bardzo nadszarpnęła jego nerwy.
Strach o Tanumę prawie go paraliżował. Bał się że jego przyjacielowi może coś się stać,
tylko czy aby na pewno tylko przyjacielowi? Już od jakiegoś czasu Natsume
zaczynał nabierać co do tego wątpliwości. Tanuma był mu o wiele bliższy niż
jakikolwiek inny znajomy. Oprócz tego od czasu kiedy u niego nocował podczas
opętania czarnowłosego zauważył że łaknie dotyku drugiego chłopca. Teraz
delikatnie odgarnął włosy z twarzy czarnowłosego i pochylił się nad nim
delikatnie. Już po kilku sekundach usta
obu chłopców złączyły się w delikatnym pocałunku. Natsume przymknął oczy
odsuwając się od przyjaciela.
- Natsume?- Usłyszał słaby niepewny głos towarzysza i
otworzył oczy patrząc wprost w te szare należące do drugiego z chłopców.
- Tanuma! Na szczęście nic ci nie jest. Tak się bałem.
Przeze mnie mogło ci się coś stać. Ja …
- Natsume czy ty mnie pocałowałeś?- Przerwał blondynowi Tanuma patrząc mu w oczy. Te
rozszerzyły się w przerażeniu a złotooki natychmiast poderwał się chcąc odejść.
Jednak zatrzymał go mocny uścisk na nadgarstku. Po chwili został pociągnięty i
upadł wprost na leżącego chłopca.- Odpowiedz mi Natsume!- Zażądał ciemnowłosy
pewnym głosem.
- Ja… przepraszam …to po prostu…ja…-Plątał się w odpowiedzi
zapytany odwracając głowę by nie widzieć twarzy przyjaciela. Ten jednak po
prostu odwrócił buzie drugiego chłopca w swoją stronę po czym pocałował go tym
razem nie był to delikatny pocałunek. Był on zaborczy i pełen pragnienia.
Natsume nie wąchając się nawet chwilę odwzajemnił go pozwalając także na
pogłębienie tej niespodziewanej przyjemności. Chłopcy całowali się żarliwie nie
mogąc oderwać się od ust drugiego.
-Tanuma. Ty dlaczego?- Zdołał w końcu zapytać blondyn.
- Wiesz Natsume jesteś dla mnie kimś wyjątkowym już od
dawna. Kiedy mi powiedziałeś że widzisz youkai byłem bardzo szczęśliwy a potem
im lepiej cię poznawałem tym więcej chciałem o tobie wiedzieć być ci bliższy
ale ty nigdy nie mówiłeś co cię trapi ani nie poprosiłeś mnie nigdy o pomoc.
Odsuwałeś się ode mnie a ja chciałem być bliżej ciebie. Pomóc ci. Więc wtedy
kiedy byłeś zamknięty w tym słoiku pomyślałem że może choć raz mam szansę
zbliżyć się do tej części twojego życia do której starasz się mnie nie
dopuścić. Nie chcę żeby przez to wyrósł między nami mur.- Po ostatnich słowach
szarooki zasłonił sobie twarz ręką.
- Tanuma.- Szepnął złotooki. – Spójrz na mnie.- Poprosił
delikatnie odsuwając rękę z twarzy drugiego chłopca. – Jesteś dla mnie kimś
wyjątkowym. Pierwszym przyjacielem jaki mnie zaakceptował w pełni. Pierwszą
osobą tutaj której powiedziałem o tym że widzę youkai i co najważniejsze
pierwszą osobą którą kocham. -Tanuma popatrzył na uśmiechniętą twarz Natsume
samemu odpowiadając tym samym. Po czym sięgną do włosów złotookiego i
przyciągnął go do kolejnego pocałunku.
- Też cię kocham Natsume.- Szepnął mu miękkim głosem do
ucha.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz